Polimer na posadzce nie jest wieczny. Z czasem matowieje, rysuje się, żółknie i zaczyna trzymać brud, którego nie usunie żadne mycie. Wtedy nakładanie kolejnej warstwy nie ma sensu – trzeba najpierw zerwać stary polimer. W tym artykule wyjaśniamy, kiedy zrywanie polimerów jest konieczne, jak wygląda krok po kroku i dlaczego nie warto go pomijać.
Czym jest zrywanie polimerów (stripping)?
Zrywanie polimerów, nazywane też strippingiem, to usunięcie z posadzki wszystkich starych warstw powłoki ochronnej – polimeru, akrylu lub wosku. Wykonuje się je specjalnymi preparatami (tzw. stripperami), które rozpuszczają powłokę, oraz maszyną jednotarczową z odpowiednim padem. Efektem jest czysta, „goła” posadzka, gotowa do nałożenia nowej warstwy ochronnej.
Stripping to pierwszy etap pełnej polimeryzacji posadzek. Bez niego nowa powłoka trafia na zużytą, zabrudzoną warstwę i zamyka brud pod spodem.
Kiedy trzeba zerwać stary polimer?
Nie każda posadzka wymaga strippingu przy każdym odnawianiu. Czasem wystarczy dokładne doczyszczenie i nałożenie warstwy odświeżającej. Zrywanie jest jednak konieczne, gdy:
- posadzka jest matowa i szara mimo regularnego mycia,
- powłoka żółknie lub ciemnieje – to znak, że brud został zamknięty między warstwami,
- widać przetarcia i ścieżki komunikacyjne – miejsca, gdzie polimer został starty do podłoża,
- polimer łuszczy się lub odchodzi płatami,
- warstw jest za dużo – kolejne nakładane latami powłoki robią się grube, nierówne i przestają się trzymać,
- zmieniamy preparat lub technologię – np. przechodzimy z wosku na polimer albo z akrylu na powłokę o innym składzie.
Jeśli nie masz pewności, czy Twoja posadzka wymaga strippingu, najlepiej zlecić oględziny. Doświadczona ekipa oceni stan powłoki w kilka minut. Sprawdź też, jak często polimeryzować podłogę w różnych typach obiektów.
Jak wygląda zrywanie polimerów krok po kroku?
1. Przygotowanie powierzchni
Z pomieszczenia usuwa się meble, regały i wyposażenie, a posadzkę odkurza lub zamiata. Krawędzie przy ścianach i progach zabezpiecza się przed zachlapaniem. W obiektach czynnych prace planuje się poza godzinami pracy – w nocy lub w weekend.
2. Nałożenie preparatu do zrywania powłok
Na posadzkę nanosi się stripper w stężeniu dobranym do rodzaju i grubości powłoki. Preparat musi zostać na podłodze przez kilka do kilkunastu minut, żeby rozpuścić polimer. Ważne, by w tym czasie nie wysechł – dlatego pracuje się na mniejszych polach.
3. Szorowanie maszyną jednotarczową
Rozpuszczoną powłokę zrywa się maszyną jednotarczową z agresywnym padem. Narożniki i krawędzie, do których maszyna nie dojedzie, doczyszcza się ręcznie.
4. Zebranie zanieczyszczeń
Powstałą zawiesinę starego polimeru i brudu zbiera się odkurzaczem wodnym. Na tym etapie widać, ile brudu było „zapieczętowane” pod powłoką.

5. Płukanie i neutralizacja
Posadzkę płucze się czystą wodą, a w razie potrzeby neutralizuje. To kluczowy krok: resztki zasadowego strippera na podłodze osłabiają przyczepność nowego polimeru i mogą powodować jego łuszczenie.
6. Osuszenie
Nową powłokę nakłada się dopiero na całkowicie suchą posadzkę. Dopiero wtedy można przejść do kolejnych etapów: maszynowego doczyszczenia i nakładania nowego polimeru.
Na jakich posadzkach można zrywać polimer?
Stripping wykonuje się na większości powierzchni, które zabezpiecza się polimerem:
- wykładzinach PCV i winylowych – najczęściej w biurach, szkołach, przychodniach,
- płytkach ceramicznych i gresie – w sklepach, salonach i ciągach komunikacyjnych,
- lastryko – w starszych budynkach użyteczności publicznej,
- posadzkach betonowych zabezpieczonych powłoką.
Rodzaj preparatu i padu zawsze dobiera się do podłoża. Zbyt agresywna chemia lub pad mogą uszkodzić miękką wykładzinę PCV, a zbyt słaby preparat nie usunie grubej powłoki z gresu.
Czy można zerwać polimer samodzielnie?
Teoretycznie tak, ale w praktyce rzadko się to opłaca. Zrywanie polimerów wymaga:
- maszyny jednotarczowej i odkurzacza wodnego,
- profesjonalnych preparatów i znajomości ich stężeń,
- doświadczenia – źle dobrany stripper potrafi odbarwić wykładzinę, a niedokładne płukanie sprawi, że nowy polimer zacznie odchodzić po kilku tygodniach.
Przy większych powierzchniach – halach, sklepach, korytarzach – profesjonalna firma wykona pracę szybciej i bez ryzyka uszkodzenia posadzki.
Ile trwa zrywanie polimerów?
Czas zależy od metrażu, grubości starej powłoki i rodzaju podłogi. Kilkadziesiąt metrów kwadratowych biura to zwykle kilka godzin pracy, a duża hala lub sklep wymaga zaplanowania prac na noc lub weekend. Dlatego przy obiektach czynnych zawsze ustalamy harmonogram tak, żeby nie wstrzymywać pracy firmy.
Zrywanie polimerów we Wrocławiu – Multimasters
Multimasters wykonuje kompleksową polimeryzację posadzek we Wrocławiu i okolicach: od zrywania starych polimerów, przez maszynowe czyszczenie nawierzchni, po nakładanie nowej powłoki. Pracujemy w biurach, sklepach, magazynach i halach – również w nocy i w weekendy.
Bezpłatna wycena: zadzwoń 888 637 177 lub napisz do nas.